legenda x

X

Instrukcja

Witamy na stronie poświęconej życiu i działalności Jana Karskiego – dyplomaty, polskiego bohatera, świadka historii. Po zamknięciu instrukcji wyświetli się mapa świata z zaznaczonymi i ponumerowanymi miejscami niezwykłej historii Karskiego. Można zacząć od początku, od pkt nr 1 w Łodzi albo od dowolnego miejsca w kraju, Europie, Ameryce Północnej czy w Azji.

X

„Jeśli znajdziesz się w sytuacji, w której możesz zrobić coś dobrego, niech historia Karskiego będzie dla Ciebie inspiracją i po prostu zrób to”

sir Martin Gilbert, wybitny historyk brytyjski
link do profilu na Facebook - ikona
English version - ikona
Fundacja Edukacyjna Jana Karskiego
Projekt realizowany z funduszy Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP
Projekt realizowany z funduszy MSZ RP

SKRÓTY

  • ŁÓDŹ
  • EUROPA ZACHODNIA
  • SZLAK POŁUDNIOWY
  • STANY ZJEDNOCZONE
  • LONDYN
  • WARSZAWA
ZAMKNIJ

22. Kryjówka w Kątach

Kiedy Karski odzyskał nieco sił, został przewieziony z gajówki do dworku w Kątach. Kuriera ukryto w beczce na wozie z jarzynami, powożący ją woźnica (członek AK) ciągle kluczył i zmieniał trasę przejazdu, aby bezpiecznie dotrzeć na miejsce.

Na zdjęciu „przystanek” upamiętniający Karskiego. W tle dwór, w którym ukrywał się kurier.

(źródło zdjęcia: Stowarzyszenie Przyjaciół Kątów, autor: Piotr Salamon)

Udostępnij na Facebooku

55. Karskiego pamiętają – Kielce

Kielecki pomnik Karskiego stoi przy skrzyżowaniu ulicy Sienkiewicza z bulwarem Planty, na niewielkim skwerku. Został on odsłonięty 22 kwietnia 2005 roku. Emisariusz zaprasza na partię szachów, zachęcając do chwili przerwy od spaceru czy zakupów. Stojące za ławeczką drzewo przypomina poemat Jana Kochanowskiego, zdając się zachęcać razem z Karskim przechodniów słowami: „Gościu, siądź pod mym liściem, a odpocznij sobie!”. Ławka powstała z inicjatywy kieleckiego Stowarzyszenia im. Jana Karskiego.

(źródło zdjęcia: photo.bikestats.eu; autor pomnika: Karol Badyna)

Udostępnij na Facebooku

2. Chrzest w Kościele Podwyższenia św. Krzyża

W Kościele Podwyższenia Świętego Krzyża przy ulicy Sienkiewicza 38, w księgach parafialnych jest pierwsza urzędowa wzmianka o Karskim – wpis o urodzeniu w dniu 24 kwietnia 1914 roku. W tym kościele przyszły Emisariusz został również ochrzczony, jego drugim imieniem jest Romuald.

Co ciekawe, kwietniowa data bywa kwestionowana. Podobno przy parafialnym wpisie cyfrą rzymską pomylono czwórkę (IV) z szóstką (VI). Kwietniowa data urodzin widnieje również na dyplomie ukończenia studiów. Niektórzy utrzymują, że Karski urodził się 24 czerwca 1914 roku, w dniu św. Jana, czyli w swoje imieniny. Fundacja obchodzi jego urodziny zgodnie z metryką, czyli 24 kwietnia.

(źródło zdjęcia: Wikipedia)

Udostępnij na Facebooku

34. Obojętność Londynu i samobójstwo Zygielbojma

2 grudnia 1942 roku Karski odbył swoje pierwsze formalne spotkanie z członkami polskich Władz na Uchodźstwie Szmulem Zygielbojmem z Bundu i Ignacym Schwarzbartem z Partii Syjonistycznej. Kurier opowiedział im, co widział w getcie warszawskim i obozie przejściowym w Izbicy Lubelskiej. Powtórzył im apel polskich przywódców żydowskich, by „wstrząsnąć sumieniami świata” i ratować Żydów przed zagładą.

Przez kolejne pięć miesięcy Zygielbojm usiłował przekonać rządy alianckie do podjęcia działań przeciw polityce Rzeszy – nie udało mu się.

12 maja 1943 roku Zygielbojm popełnił samobójstwo. W pożegnalnym liście napisał, że był to jego „protest przeciwko bezczynności, z jaką świat się przypatruje i pozwala lud żydowski wytępić”.

(źródło zdjęcia: nowahistoria.interia.pl)

Udostępnij na Facebooku

66. Karskiego pamięta – Kotor

Karskiego upamiętniono także w Kotorze, miejscowości leżącej w południowo-zachodniej części Czarnogóry. Oliwne drzewo pamięci Karskiego zasadzili ambasadorzy Izraela i Polski 27 października 2014 roku w ramach obchodów setnej rocznicy urodzin Karskiego.

(źródło zdjęcia: jankarski.org)

Udostępnij na Facebooku

13. Pierwsza misja kurierska, luty-maj 1940 roku

Podczas pierwszej misji zagranicznej Karski z pułkownikiem Stanisławem Puzyną i przewodnikiem przedarł się przez zaśnieżone Tatry w lutym 1940 roku. Wyruszyli z Zakopanego udając grupę narciarzy. Nie zwracając na siebie uwagi, przekroczyli granicę i znaleźli się na Słowacji. Tam się rozdzielili – przewodnik wrócił do Polski, Puzyna udał się na miejsce zbiórki wojskowych, a Karski pojechał do Koszyc na spotkanie z agentem Państwa Podziemia. Stamtąd miał udać się na Węgry.

Pułkownikowi Puzynie (na zdjęciu) udało się dotrzeć do Anglii, gdzie wstąpił do sił powietrznych RAF. Zginął w katastrofie lotniczej pod Exminsterem 3 kwietnia 1942 roku.

(źródło zdjęcia: niebieskaeskadra.pl)

Udostępnij na Facebooku

45. Koniec II Wojny, początek zimnej wojny

Koniec wojny zastał Karskiego w Stanach Zjednoczonych. Jeszcze w lipcu 1945 roku USA uznały komunistyczny rząd w Polsce – tym samym rząd londyński stracił międzynarodowy status. Wybitny polski dyplomata, ambasador Ciechanowski zrezygnował z dalszej służby, a wraz z nim niemal wszyscy pracownicy placówki w Waszyngtonie, także Karski.

Rozgoryczony Ciechanowski, wielki przyjaciel Karskiego nie wrócił do kraju i pozostał w Stanach Zjednoczonych. Swoje przemyślenia opisał w książce „Defeat in Victory”. Zmarł w kwietniu 1973 roku w Waszyngtonie.

(źródło zdjęcia: digitaljournal.com)

Udostępnij na Facebooku

24. Powrót do zdrowia i do działania

Kraków był dla wojennych dziejów Karskiego miastem niezwykle ważnym. Dwukrotnie przejeżdżał przez Gród Kraka w ramach misji do krajów zachodnich, tutaj pracował w latach 1941-42 przy nasłuchu informacji z zagranicznych stacji radiowych. Krakowskie zaułki dawały kryjówkę przed poszukującym go Gestapo. Pamięć o miejscach gdzie pracował niestety nie przetrwała.

(źródło zdjęcia: krakow.jewish.org.pl)

Udostępnij na Facebooku

56. Karskiego pamięta – Nowy Jork

11 listopada 2007 roku róg Madison Avenue i 37 Ulicy był polską enklawą na mapie Nowego Jorku. Tego dnia odsłonięta została trzecia ławeczka Karskiego, tym razem przed Konsulatem Generalnym RP w dowód wdzięczności za wysiłki Emisariusza dla dyplomacji polskiej. Dwa lata później zbieg Alei Madison z 37 Ulicą nazwano „Jan Karski Corner”.

(źródło zdjęcia: sites.google.com/site/jankarskistrona; autor pomnika: Karol Badyna)

Udostępnij na Facebooku

3. Jezuicka podstawówka

Niedaleko domu Karskiego przy ulicy Targowej 14 znajdowała się prowadzona przez Jezuitów Szkoła Powszechna nr 4, efekt zarządzenia Naczelnika Państwa z 7 lutego 1919 roku. W jego myśl wszystkie dzieci w wieku od 7 do 14 lat podlegały obowiązkowemu kształceniu. Edukacja w tej placówce nie ominęła również małego Janka.

Szkoła również nie przetrwała do naszych czasów. Teraz pod tym adresem znajduje się dom mieszkalny.

(źródło zdjęcia: Google Maps)

Udostępnij na Facebooku

35. Lerski za Karskiego

Karski przewidywał, że jego misja nie potrwa długo i będzie mógł wrócić pod koniec stycznia do Polski, gdzie niecierpliwie oczekiwano odpowiedzi od londyńskiego rządu na pytania zadane przez Delegaturę Rządu na Kraj. Kiedy okazało się, że ten scenariusz jest niemożliwy, kurier zarekomendował Jerzego Lerskiego jako zastępcę. Lerskiego znał jeszcze z czasów lwowskich, gdzie obaj studiowali prawo na Uniwersytecie im. Jana Kazimierza.

Przez kolejne tygodnie Karski przygotowywał go do wypełnienia zadania. W lutym Lerski wyskoczył na spadochronie nad Polską, uniknął złapania przez Gestapo i szczęśliwie dotarł z meldunkiem do Warszawy.

Lerski po wojnie był aktywnym działaczem politycznym i wykładowcą na University of San Francisco w Kalifornii. Oznaczony medalem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata.

(źródło zdjęcia: wikipedia.pl)

Udostępnij na Facebooku

67. Gabinet Karskiego w Muzeum Miejskim

Łódź pamięta o Karskim i honoruje go na wiele sposobów.

W Pałacu Poznańskich, zwanym łódzkim Luwrem, przy Ogrodowej 15 jest gabinet prof. Jana Karskiego. W tym najbardziej okazałym budynku w mieście (siedzibie Muzeum Miejskiego) przeznaczono jedno z większych pomieszczeń na pamiątki przekazane przez Karskiego – dokumenty, odznaczenia, meble, obrazy. Sam Emisariusz mówi do zwiedzających z ekranu, który jest częścią ekspozycji. Gabinet otwarto już w 1999 roku, jednak przeszedł renowację i został ponownie udostępniony publiczności w trakcie oficjalnych obchodów setnej rocznicy urodzin Karskiego. Zdecydowanie warto go odwiedzić, ponieważ w takim miejscu naprawdę czuć historię, a samego Karskiego można zobaczyć i posłuchać.

(źródło zdjęcia: lodz.naszemiasto.pl, autor zdjęcia: Grzegorz Gałasiński)

Udostępnij na Facebooku

14. Pierwsza misja kurierska, Węgry

Z Koszyc Karski pojechał samochodem do Budapesztu. Jak sam wspomina był bardzo zdenerwowany, ponieważ obawiał się kontroli granicznej. Agent Państwa Podziemnego, który razem z nim podróżował uspokajał kuriera, że węgierska policja nie zajmuje się sprawdzaniem samochodów. I faktycznie – ośmiogodzinna jazda minęła bez problemów.

Karski ze wszystkich stron spotykał się z życzliwymi reakcjami Węgrów. Wspominał, że gdy ludzie słyszeli język polski, zapewniali go o swojej sympatii do Polaków, ustępowali miejsca w tramwaju (takim jak na zdjęciu), oferowali podwiezienie, a nawet… płacili za niego rachunki w restauracjach.

(źródło zdjęcia: vintag.es)

Udostępnij na Facebooku

46. Ameryka adoptuje Karskiego

Pieniądze ze sprzedaży książki szybko się skończyły i Karski musiał szukać zajęcia. Kurier postanowił zaangażować się w działalność akademicką i po ukończeniu kursu magisterskiego (jego dyplom ze Lwowa nie został uznany) w 1953 roku obronił pracę doktorską i rozpoczął pracę na jezuickim Uniwersytecie w Georgetown.

Karski prowadził zajęcia z porównawczej teorii rządzenia i teorii komunizmu, cieszące się wielkim powodzeniem. Co roku brakowało miejsc dla wszystkich chętnych, w tym dla najwybitniejszego absolwenta uczelni, przyszłego prezydenta USA Billa Clintona. Uczył byłego ambasadora USA w Polsce Stephena Mulla czy świetnego koszykarza i członka słynnego „Dream Teamu” z 1992 roku, Patricka Ewinga.

(źródło zdjęcia: jankarski.org)

Udostępnij na Facebooku

25. Raporty z nasłuchów radiowych

Od października 1941 roku do września 1942 roku prowadził nasłuch zagranicznych informacji w Warszawie. Przez pewien czas pracował w widocznej na zdjęciu kamienicy przy ulicy Czerwonego Krzyża 6 (mającej wcześniej numer 11).

Praca przy radiostacji była niezwykle ryzykowna. Za posiadanie, a nawet samo słuchanie radia groziła kara śmierci. Częste rewizje sprowadzały więc na mieszkańców tych mieszkań wielkie zagrożenie.

Jak poradzili sobie z nim technicy Armii Krajowej? Wyjęli urządzenie z obudowy i zainstalowali je w… kuchence gazowej.

(źródło zdjęcia: wyborcza.pl, autor: Jerzy S. Majewski)

Udostępnij na Facebooku

57. Karskiego pamięta – Łódź

Czwartą ławeczkę Karskiego postawiono w Łodzi, miejscu urodzin Emisariusza, mieście przed wojną wielokulturowym, gdzie społeczność żydowska stanowiła ok. 35% ludności. Podczas okupacji niemieckiej przez getto łódzkie (drugim największym po warszawskim) przeszło ponad 200 tysięcy Żydów nie tylko polskich, ale także z Niemiec, Luksemburga, Austrii czy Czech, z których większość zginęła. Łodzianie upamiętnili te tragedię i zbudowali w centrum miasta Park Ocalałych, gdzie na szczycie niewielkiego wzniesienia, tuz przy Centrum Dialogu im. Marka Edelmana stoi pomnik na cześć Emisariusza, który próbował ocalić miliony.

Co ciekawe, ta ławka jest nieco wydłużona i może na niej usiąść równocześnie siedem osób.

(źródło zdjęcia: Łukasz Przechodzeń; autor pomnika: Karol Badyna)

Udostępnij na Facebooku

4. Matura w gimnazjum Piłsudskiego

Karski okazał się zdolnym i pracowitym uczniem, dlatego kontynuował edukację w Miejskim Gimnazjum Męskim im. Józefa Piłsudskiego przy ulicy Sienkiewicza 46. Tutaj również w 1931 roku zdał maturę.

Szkoła nazwana imieniem marszałka nie mogła funkcjonować w trakcie okupacji ani w czasach PRL-u. Niemniej budynek przetrwał i również po wojnie kształciły się w nim kolejne pokolenia młodych Polaków. Patron i stopień się zmieniły (teraz mieści się tam liceum im. Tadeusza Kościuszki), jednak pamięć o Emisariuszu przetrwała. Tablica pamiątkowa obok wejścia przypomina o jednym z najwybitniejszych jej absolwentów. Warto pamiętać, że tę szkołę ukończył również poeta Julian Tuwim.

(źródło zdjęcia: Wikipedia)

Udostępnij na Facebooku

36. Uznanie od premiera Sikorskiego

1 lutego 1943 roku Karski spotkał się z generałem Władysławem Sikorskim, pełniącym funkcję premiera i zdał mu raport ze swojej misji. Generał był niezwykle zadowolony z działalności Emisariusza i uhonorował go orderem Virtuti Militari. Sikorski ofiarował również Karskiemu swoją srebrną papierośnicę na pamiątkę od „starego człowieka, który (…) jest strudzony i ceni sobie przyjaźń”. 3 lutego w siedzibie polskiego rządu na Kensington Palace 18 odbyła się ceremonia nadania orderu.

(źródło zdjęcia: wikimapia.org)

Udostępnij na Facebooku

69. Ulica Karskiego w Łodzi

Karski ma także w Łodzi ulicę swojego imienia. Biegnie przez Bałuty i symbolicznie łączy przeszłość (wschodnia granica Starego Cmentarza) z teraźniejszością (centrum handlowo-rozrywkowe Manufaktura).

Przy Karskiego 5A mieści się widoczny na zdjęciu jeden z budynków byłej fabryki Izraela Poznańskiego.

(źródło zdjęcia: www.geodruid.com, autor zdjęcia: Daniel Wilk)

Udostępnij na Facebooku

15. Pierwsza misja kurierska, Francja

Podczas kolejnego etapu pierwszej misji Karski pojechał pociągiem do Mediolanu, stamtąd do francuskiej miejscowości Modane, skąd udał się do Bessières – małego miasta na północ od Paryża, gdzie znajdował się punkt zborny polskich uchodźców i zarazem obóz werbunkowy do armii. Jak opisywał Emisariusz, przeszedł tam normalną procedurę rejestracyjną podobnie jak wielu innych Polaków, zdążających do armii alianckiej.

(źródło zdjęcia: karta.org.pl)

Udostępnij na Facebooku

47. Życie na obczyźnie

W 1954 roku Karski otrzymał amerykańskie obywatelstwo. Chciał wrócić do przedwojennego nazwiska Kozielewski, jednak było to niemożliwe, ponieważ musiał złożyć wniosek z identycznymi danymi co we wniosku o wizę, o którą aplikował w 1943 roku. Ponadto przekonano go, że pod swym pseudonimem jest bardziej znany w USA, a nazwisko „Kozielewski” jest trudniejsze do wymówienia dla Amerykanina.

Pojawiły się także kłopoty finansowe. Honoraria akademickie były niskie, a Karski chciał żyć na poziomie amerykańskiej klasy średniej. Znalazł na to skuteczny sposób: kupował i odnawiał domy mieszkalne. Znajomi chwalili jego przedsiębiorczość i podziwiali za ciężką pracę.

To jedno z ostatnich miejsc zamieszkania kuriera w Bethesda, Maryland.

(źródło zdjęcia: Google Maps)

Udostępnij na Facebooku

26. Świadek zagłady

W trakcie przygotowań do trzeciej i najważniejszej misji zagranicznej Karski zdecydował się na kolejny ryzykowny krok. W przebraniu, tajnymi przejściami dwukrotnie przedostał się do warszawskiego getta. Emisariuszowi zorganizowano także niebezpieczną wyprawę do Izbicy Lubelskiej, gdzie w mundurze ukraińskiego żołnierza zobaczył na własne oczy proces eksterminacji Żydów. Jak sam opisuje w książce „Tajne państwo”: „Przywódca Bundu wcześniej uprzedzał mnie, że nawet gdybym dożył setki, to nie zapomnę niektórych rzeczy, jakie przyjdzie mi zobaczyć. Nie przesadzał.” Karski celowo zmienił nazwę miejscowości (w książce figuruje jako Bełżec, gdzie był obóz śmierci) oraz narodowość żołnierza (podał, że wszedł do obozu w mundurze estońskim), prawdopodobnie aby go nie dekonspirować.

Obecnie w Bełżcu jest Muzeum – Miejsce Pamięci w Bełżcu. Część elementu ekspozycji poświęcona jest postaci Karskiego.

(źródło zdjęcia: jankarski.org; autor zdjęcia: Ewa Wierzyńska)

Udostępnij na Facebooku

58. Karskiego pamięta – Tel Awiw

Piąty pomnik- ławka Karskiego znajduje się na terenie Uniwersytetu w Tel-Aviwie. Jej odsłonięcia dokonał ówczesny marszałek Sejmu, późniejszy prezydent RP Bronisław Komorowski 30 listopada 2009 roku. Izrael docenił wysiłki Karskiego, za które otrzymał tytuł „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata” od Yad Vashem oraz honorowe obywatelstwo państwa Izrael.

(źródło zdjęcia: Avishai Teicher; autor pomnika: Karol Badyna)

Udostępnij na Facebooku

5. Przeprowadzka do Lwowa

Po ukończeniu gimnazjum Karski przeniósł się na studia do Lwowa, gdzie mieszkał w latach 1931-35 w przedstawionym na zdjęciu budynku przy ulicy Sapiehy 1. Jak sam wspomina: „We Lwowie byłem szczęśliwy, choć zapracowany, ale młody. To były szczęśliwe lata.”

Niestety nazwa ulicy nie przetrwała próby czasu. W ramach depolonizacji Sapiehy zmieniono na ulicę imienia… Stepana Bandery.

Ciekawostkę stanowi fakt, że również przy ulicy Sapiehy (pod numerem 89), kilkaset metrów dalej 17 lipca 1932 roku urodził się genialny polski kompozytor, Wojciech Kilar.

(źródło zdjęcia: dziennikwschodni.pl)

Udostępnij na Facebooku

37. Spotkanie z szefem brytyjskiej dyplomacji

Jednym z najważniejszych brytyjskich polityków, z jakimi spotkał się Karski był Anthony Eden (na zdjęciu), minister spraw zagranicznych. Wysłuchał uważnie sprawozdania Emisariusza, wypytał o kilka szczegółów związanych z misją, a na końcu obsypał pochwałami i podziękowaniami za działania. Karski nieco ośmielony miłymi słowami zapytał, czy mógłby przekazać te informacje bezpośrednio Churchillowi, na co Eden się nie zgodził, argumentując, że premier jest zbyt zapracowany. Tym zbyt pochopnym pytaniem (Karski zignorował Józefa Retingera, współpracownika Sikorskiego i jego radę, by nie prosić o audiencję u Churchilla) kurier zamknął sobie drogę do brytyjskiego premiera…

(źródło zdjęcia: britannica.org)

Udostępnij na Facebooku

70. Tablica w Archikatedrze Łódzkiej

W setną rocznicę urodzin Karskiego w archikatedrze św. Stanisława Kostki odsłonięto tablicę poświęconą postaci Emisariusza. Umieszczona w bocznej nawie katedry przypomina o jednym z najwybitniejszych łódzkich katolików.

(źródło zdjęcia: www.katedra.lodz.pl)

Udostępnij na Facebooku

16. Pierwsza misja kurierska, spotkania

W Bessières skontaktował się z Adamem Kułakowskim (osobistym sekretarzem generała Sikorskiego), który skierował go do Angers (ok. 350 km od Paryża). Tam spotkał się najpierw z ministrem spraw wewnętrznych Sławomirem Kotem, a następnie w Café Weber z premierem Sikorskim. Jej ówczesny wystrój niewiele się zmienił w porównaniu do 1951 roku, w którym zrobiono to zdjęcie.

Niedługo później Karski ruszył w powrotną drogę taką samą trasą i dotarł szczęśliwie do Warszawy w maju 1940 roku.

(źródło zdjęcia: gettyimages.com)

Udostępnij na Facebooku

48. Znowu w podróży

Karski był antykomunistą, co zauważył i postanowił wykorzystać Departament Stanu. Kurier udał się w 1955 roku w podróż do Korei Południowej, Wietnamu Południowego, Tajlandii, Kambodży, Pakistanu, Indii, Celjonu, Birmy, na Filipiny i do Turcji. W sumie wygłosił 140 wykładów, cieszących się wielkim powodzeniem. Mówił o swoich emigranckich doświadczeniach, demaskując komunistyczne metody.

Władze amerykańskie skorzystały z jego wiedzy i doświadczenia ponownie 12 lat później. Tym razem Karski udał się do krajów Afryki (Kongo, Kamerunu i Senegalu) oraz do państw basenu Morza Śródziemnego (Grecji, Libanu, Tunezji, Algierii). Podkreślano jego zaangażowanie i wrażenie wywołane na słuchaczach.

(źródło zdjęcia: jankarski.org)

Udostępnij na Facebooku

27. Trzecia misja kurierska, wrzesień-listopad 1942 roku

Ostatnia i najważniejsza misja Karskiego (wrzesień-listopad 1942) przebiegała zupełnie inną trasą. Emisariusz miał jechać przez całą zachodnią Europę!

W Berlinie, gdzie dotarł pociągiem, spotkał się w okolicach Unter den Linden z rodziną Strauchów. znajomymi sprzed wojny. Wspominał ich jako ludzi o liberalnych i demokratycznych poglądach, sądził więc, że są w opozycji do Hitlera. Srodze się zawiódł, gdyż Strauchowie działali jak automaty, każde pytanie czy wątpliwość kuriera o sytuacji wojennej kwitując słowami „Führer już wie, co robi”.

Zdjęcia z epoki pokazują, że Unter den Linden także w trakcie wojny było jedną z ładniejszych ulic Berlina.

(źródło zdjęcia: delcampe.net)

Udostępnij na Facebooku

59. Karskiego pamięta – Warszawa

POLIN Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie to jedno z najważniejszych miejsc edukacyjnych, przypominających o obecności Żydów na ziemiach polskich przez prawie tysiąc lat. 11 czerwca 2013 roku nieopodal wejścia odsłonięto szóstą ławeczkę Karskiego, wyglądającą nieco odmiennie od innych pomników. Kurier siedzi na wygodnym kamiennym fotelu, a po wciśnięciu przycisku można usłyszeć jego głos. To fragment przejmującej relacji z warszawskiego getta, do którego Karski w przebraniu został przemycony, aby na własne oczy zobaczyć, co dzieje się za murem, oddzielającym miasto od tzw. strony aryjskiej.

(źródło zdjęcia: Bartosz Krupa; autor pomnika: Karol Badyna)

Udostępnij na Facebooku

6. Studia na Uniwersytecie Jana Kazimierza

Karski w latach 1931-35 studiuje prawo i dyplomację na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie. Koledzy i wykładowcy zapamiętali go jako pilnego studenta, wyróżniającego się doskonałą pamięcią. Potrafił powtórzyć z pamięci długie fragmenty tekstu – ta umiejętność w przyszłości kurierskiej bardzo mu się przyda.

Emisariusz wspominał, że na studiach zetknął się ze zjawiskiem antysemityzmu. Grupka skrajnie prawicowej młodzieży zmuszała żydowskich kolegów, by podczas zajęć zajmowali ostatnie rzędy i ławki. Karski wówczas nie reagował – jak sam przyznawał, nie chciał się w tę sprawę angażować, ponieważ jako przyszły dyplomata wolał trzymać się z dala od sporów politycznych. Nie był z tego dumny, co przyznawał z zażenowaniem wspominając czas studiów.

Na zdjęciu obecny wygląd uniwersytetu, który już w czasie wojny przyjął imię poety Iwana Franki.

(źródło zdjęcia: ivrozbiorpolski.pl)

Udostępnij na Facebooku

38. Wyjazd do Waszyngtonu

Do końca kwietnia Karski spotkał się z niemal wszystkimi ważniejszymi politykami w Londynie. Na początku maja polski rząd zdecydował się wysłać Emisariusza do Stanów Zjednoczonych. Oficjalnym celem wizyty było poinformowanie Amerykanów o sytuacji w kraju, zaś nieoficjalnie Karski miał także opowiadać o „sowieckich dywersantach” (25 kwietnia ZSRR zerwał stosunki dyplomatyczne z Polską).

Karski wyruszył w podróż morską 10 czerwca 1943 roku. Po przybyciu do Waszyngtonu zamieszkał na zaproszenie ambasadora Jana Ciechanowskiego na drugim piętrze ambasady RP w pokoju jego syna Władysława, który jako lotnik RAF-u zginął ponad pół roku wcześniej.

(źródło zdjęcia: waszyngton.msz.gov.pl)

Udostępnij na Facebooku

71. Tablica na gmachu MSZ

Również i w Warszawie jest wiele miejsc związanych z postacią kuriera. Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie zapomniało o swoim byłym wybitnym pracowniku. Doceniając jego starania nie tylko dla sprawy narodu żydowskiego, ale również okupowanej Polski, na gmachu ministerstwa odsłonięto tablicę pamiątkową. Data uroczystości (11 listopada 2014) symbolicznie nawiązywała do odzyskania przez nasz kraj niepodległości i Roku Karskiego, uchwalonego przez Sejm Rzeczpospolitej Polski.

(źródło zdjęcia: Polska Agencja Prasowa; autor zdjęcia: Rafał Guz)

Udostępnij na Facebooku

17. Druga misja kurierska, czerwiec 1940 roku

Druga wyprawa rozpoczęła się w czerwcu 1940 roku i miała przebiegać podobną trasą, przez Budapeszt i Włochy. Karski przygotowywał się do niej w Nowym Sączu.

Niedaleko rynku, przy ulicy Lwowskiej 13 znajduje się dom rodziny Żaroffe. W czasach hitlerowskiej okupacji był ważnym punktem siatki konspiracyjnej Armii Krajowej, gdzie często ukrywali się kurierzy przed wyruszeniem w drogę. Również Jan Karski w oczekiwaniu na swoją misję przebywał w tym miejscu, jednak bynajmniej nie w ukryciu.

tablica-na-froncie-domu-zaroffeJak wspomina uczestnik tamtych wydarzeń Władysław Żaroffe, Karski nie mógł usiedzieć w domu i wymykał się na długie spacery po Nowym Sączu. Nie baczył na to, że nad Dunajcem opalali się hitlerowscy żołnierze.

Tablica na ścianie frontowej upamiętnia Karskiego. Na trasie drugiej misji kurierskiej spotkać można takich kilka.

(źródło zdjęcia: piotrcackowski.pl/, zdjęcie podchodzi z rodzinnego albumu autora)

Udostępnij na Facebooku

49. Ślub kościelny z Polą

W natłoku zajęć uniwersyteckich i pozaakademickich (wykłady były sponsorowane przez amerykański rząd) Karski znalazł jednak czas na życie prywatne. W połowie lat pięćdziesiątych poznał bliżej tancerkę Polę Nirenską, którą spotkał jako początkującą artystkę na przedstawieniu w Londynie jeszcze podczas wojny.

Pomimo wyraźnej różnicy w poglądach politycznych (Karski był republikaninem i sympatyzował z Eisenhowerem, natomiast Nirenska była zwolenniczką demokraty Adlaia Stevensona) para znalazła wspólny język i w 1965 roku w Waszyngtonie wzięli ślub. Świadkiem Karskiego był przyjaciel jeszcze z czasów wojny i pracy w dyplomacji, były ambasador RP Jan Ciechanowski (na zdjęciu po prawej).

(źródło zdjęcia: culture.pl)

Udostępnij na Facebooku

28. Trzecia misja kurierska, Bruksela

W Brukseli Karskiemu przydarzyła się dość komiczna przygoda.

Kurier udał się w podróż pod francuskim nazwiskiem, obawiał się jednak, że zdradzi go kiepski akcent. Wpadł na dobry fortel i przed wyjazdem z kraju poprosił zaufanego dentystę o zastrzyk, od którego spuchła mu twarz. Karski całą drogę do Berlina symulował ból zęba, przez co unikał ryzykownych konwersacji. Kiedy podróżował z Berlina do Brukseli trafił jednak na wyjątkowo empatycznego belgijskiego handlowca. Belg niemal siłą zaprowadził Karskiego do dentysty, niemieckiego podoficera (!), który zgromił go za fatalny stan uzębienia. Nie mógł jednak wiedzieć, że to jego ziomkowie wybili je emisariuszowi podczas przesłuchań na Słowacji…

Prawdopodobnie z tego dworca Karski ruszał w stronę Paryża.

(źródło zdjęcia: delcampe.net)

Udostępnij na Facebooku

60. Karskiego pamięta – Kraków

Siódma ławka Karskiego została postawiona w styczniu 2016 roku na krakowskim Kazimierzu przed synagogą Remuh przy ulicy Szerokiej 40. To praktycznie jedyne miejsce upamiętniające Emisariusza w Krakowie – mieście istotnym dla historii kuriera podczas II Wojny Światowej. Jej usytuowanie daje co roku szansę tysiącom uczestnikom Festiwalu Kultury Żydowskiej na Kazimierzu, największego festiwalu tego typu na świecie, poznania Karskiego.

(źródło zdjęcia: Maciej Bałamut; autor pomnika: Karol Badyna)

Udostępnij na Facebooku

7. Dodatkowe studia w Szkole Podchorążych

Obowiązkową wówczas służbę wojskową Karski odbył w Szkole Podchorążych Rezerwy Artylerii we Włodzimierzu Wołyńskim. Posiadany dyplom uczelni wyższej oraz wysokie zdolności sprawiły, że otrzymał stopień podporucznika. Obecnie po szkole nie zachował się żaden fizyczny ślad. Tak wyglądała w 1930 roku.

(źródło zdjęcia: J. Karski, M. Wierzyński „Emisariusz. Własnymi słowami” Warszawa 2013, s. 21)

Udostępnij na Facebooku

39. Nie mogę w to uwierzyć, panie Karski

Pierwsze spotkanie w USA Karski odbył z trójką wpływowych żydowskich polityków: doradcą prezydenta Benem Cohenem, zastępcą generalnego radcy prawnego Oscarem Coxem oraz sędzią Sądu Najwyższego Feliksem Frankfurterem (na zdjęciu).

Opowieści kuriera dla Amerykanów, którzy praktycznie nie doświadczyli koszmaru wojny, były szokujące. Frankfurter po wysłuchaniu sprawozdania Karskiego kilka minut chodził po pokoju, a następnie stwierdził, że… nie może w nie uwierzyć. Na ostrą reakcję Ciechanowskiego odpowiedział, że nie zarzuca Karskiemu kłamstwa, ale nie może mu uwierzyć. Po tym spotkaniu Karski rzadko opowiadał o szczegółach dokonywanej w Trzeciej Rzeszy i na terenach przez nią okupowanych zbrodni Holokaustu.

(źródło zdjęcia: jewishcurrents.org)

Udostępnij na Facebooku

72. Warszawski bulwar im. Jana Karskiego

Jednym z najpiękniejszych miejsc spacerowych nad Wisłą w Warszawie jest Bulwar Jana Karskiego, który ciągnie się lewym brzegiem rzeki od Mostu Śląsko-Dąbrowskiego do ulicy Boleść prowadzącej na Stare Miasto.

(źródło zdjęcia: politykawarszawska.pl, autor: J. Stawiany)

Udostępnij na Facebooku

18. Druga misja kurierska, zasadzka

Ta wyprawa od początku wydawała się bardziej niebezpieczna, ponieważ drugi przewodnik nie dawał znaku życia i podejrzewano, że został złapany przez Gestapo. Karski mimo to ruszył w drogę. Po długim marszu (prowadzący go Franciszek „Myszka” Musiał nie zgadzał się na postój, obawiając się niemieckiej policji) trafili do wsi Demjata (na zdjęciu), gdzie kurierowi zabrakło sił. Namówił Musiała na nocleg w słowackiej chacie, co okazało się zgubne. W nocy do mieszkania wpadli policjanci, Emisariusza aresztowano i przewieziono do Preszowa.

Przez Tatry Karskiego przeprowadzał doświadczony kurier Franciszek „Myszka” Musiał. Była to jego trzydziesta czwarta wyprawa. Po aresztowaniu w Preszowie „Myszka” został zesłany do obozu Sachsenhausen, a potem do Ravensbruck. Udało mu się przeżyć II Wojnę Światową.

(źródło zdjęcia: demjata.eu)

Udostępnij na Facebooku

50. Powrót do przeszłości

Karski ustabilizował życie i nie chciał wracać do przeżyć z czasów wojny, jednak pewien francuski reżyser miał wobec niego inne plany.

Claude Lanzmann chciał zrealizować film dokumentalny, pokazując Holokaust z perspektywy ofiar, świadków i prześladowców, w związku z tym poprosił Karskiego o wywiad. Emisariusz w końcu się zgodził, aczkolwiek bardzo niechętnie, ponieważ obawiał się powrotu do traumatycznych obrazów z przeszłości. Udział Karskiego w filmie zwrócił uwagę na jego postać i misję.

Jeszcze szerszym echem odbił się udział Karskiego na Międzynarodowej Konferencji Oswobodzicieli organizowanej przez Elie Wiesela w 1981 roku w Waszyngtonie. Wtedy pierwszy raz publicznie po wojnie opowiedział o swej misji, co zrobiło na publice wstrząsające wrażenie.

(źródło zdjęcia: indiewire.com)

Udostępnij na Facebooku

29. Trzecia misja kurierska, Paryż

W okupowanej przez Niemców byłej stolicy Francji Karski zjawił się kilka godzin przed terminem spotkania z łącznikiem, poszedł więc na spacer po Polach Elizejskich. Miasto sprawiło na nim przygnębiające wrażenie. Jak sam mówił, ilekroć przed okupacją tu przyjeżdżał, chciał zostać w Paryżu na zawsze. A teraz? „Dopadło mnie jedyne pragnienie, aby wyrwać się z miasta tak prędko, jak to tylko możliwe i zasmakować życia poza niemiecką okupacją”.

Karski przybył do Paryża na przełomie października i listopada 1942 roku. Pola Elizejskie uwiecznione tu na zdjęciu latem 1942 roku wyglądały urokliwie jak zawsze.

(źródło zdjęcia: German Federal Archive)

Udostępnij na Facebooku

61. Karskiego pamięta – Estoril

Ósma i jak na razie ostatnia ławka Karskiego została odsłonięta w portugalskim Estoril w lutym 2016 roku. Ta rzeźba nieco się różni od pozostałych, ponieważ przedstawia aż trzech kurierów Państwa Podziemnego – obok Karskiego na ławce siedzą Jerzy Lerski i Jan Nowak-Jeziorański.

(źródło zdjęcia: cm-cascais.pt; autor pomnika: Karol Badyna)

Udostępnij na Facebooku

8. Praktyki na placówkach zagranicznych

Przed przyjęciem do służby dyplomatycznej Karski odbywał praktyki na placówkach zagranicznych. Jeszcze w czasie studiów przebywał w Czernichowcach (ówczesne województwo tarnopolskie, obecnie Ukraina; 1933), Bukareszcie (1934) i Opolu (1935), które wówczas było niemieckim miastem.

Emisariusz prawdopodobnie nigdy nie zdobyłby takiego doświadczenia, gdyby nie rekomendacja Wiktora Drymmera, nazywanego „szarą eminencją” polskiej służby zagranicznej.

Opole nie zapomniało o Karskim. W 2014 roku odsłonięto na budynku przy Konsularnej 1, gdzie przed wojną mieściła się niemiecka placówka dyplomatyczna, tablicę upamiętniającą Emisariusza.

(źródło zdjęcia: nto.pl, autor zdjęcia: Artur Janowski)

Udostępnij na Facebooku

40. Karski, Roosevelt, Biały Dom

Pomny doświadczeń z Londynu, Karski był ostrożny w rozmowach, czekając cierpliwie na możliwość spotkania z prezydenta USA, Franklinem Delano Rooseveltem. Odwiedza wiele miast, rozmawia z wieloma politykami, aż w końcu dostaje zaproszenie od tego najważniejszego. Spotkanie z Rooseveltem odbyło się 25 lipca 1943 roku.

Kurier wspominał Prezydenta jako niezwykle energiczną osobę, z której bił majestat władzy. Roosevelt zadawał bardzo wiele pytań, był żądny szczegółów. Na ostrożne wzmianki o wywrotowej działalności Sowietów prezydent jednak nie reagował. Karski był pod takim wrażeniem silnej osobowości Roosevelta, że z Gabinetu Owalnego wyszedł… tyłem.

69 lat po spotkaniu Karskiego z Rooseveltem prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama należycie uhonorował polskiego Emisariusza, przyznając mu pośmiertnie najwyższe cywilne odznaczenie amerykańskie. Prezydencki Medal Wolności z rąk Obamy odebrali przedstawiciele naszej Fundacji 29 maja 2012 roku.

(źródło zdjęcia: nww2m.com)

Udostępnij na Facebooku

68. Gabinet Karskiego w Rudzie Śląskiej

Pamiątki po Karskim są także w Rudzie Śląskiej. Przekazała je Kaja Mirecka-Ploss, przyjaciółka emisariusza z Waszyngtonu. W powołanym z jej inicjatywy Międzynarodowym Instytucie Dialogu i Tolerancji im. Jana Karskiego znajduje się gabinet kuriera a w nim m.in. dokumenty, odznaczenia i meble z jego waszyngtońskiego domu. On sam nigdy nie był związany z Ruda Śląską, ale dzięki Instytutowi stała się ona ważnym ośrodkiem edukacji i pamięci o Janie Karskim.

(źródło zdjęcia: kalendarz.ngo.pl)

Udostępnij na Facebooku

23. Górscy przewodnicy Państwa Podziemnego

Przy okazji historii Karskiego warto przypomnieć losy innych bohaterów wydarzeń, często zapomnianych i anonimowych, czyli kurierów. Byli to ludzie świetnie znający góry, umiejący się w nich poruszać w każdych warunkach pogodowych. Bardzo często sami przenosili towary (dokumenty, pieniądze, korespondencję), ale także przeprowadzali przez góry osoby, pragnące dostać się na Zachód.

Na zdjęciu pomnik w Kosarzyskach, ku czci kurierów, ale także innych osób, których wysiłki umożliwiały skuteczne przeprawy przez góry.

(źródło zdjęcia: zbiory Fundacji Edukacyjnej Jana Karskiego)

Udostępnij na Facebooku

51. Sprawiedliwy wśród Narodów Świata

Po wystąpieniu na Międzynarodowej Konferencji Oswobodzicieli do Karskiego podeszło dwóch Żydów. Byli to Gideon Hasuner, oskarżyciel w procesie Eichmanna oraz Itzak Arad, dyrektor Instytutu Yad Vashem. Obaj zaprosili Emisariusza do Izraela, gdzie Karski udał się w czerwcu 1982 roku. Kurier posadził w Alei Sprawiedliwych drzewko ze swoim nazwiskiem (na zdjęciu) oraz został uhonorowany medalem Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata. Wizyta w Izraelu stała się początkiem serii publicznych wystąpień i zaszczytów związanych z wojenną działalnością niejako wbrew woli Karskiego, który do tych tragicznych wspomnień przecież wcale nie chciał wracać…

(źródło zdjęcia: db.yadvashem.org)

Udostępnij na Facebooku

30. Trzecia misja kurierska, Lyon, Barcelona

Z Paryża pojechał do Lyonu, gdzie otrzymał polecenie przekroczenia granicy z Hiszpanią w okolicach Perpignan. Kurier przejechał ją z przewodnikiem rowerem (na potrzeby tej misji Karski udawał… komunistę!), ale nie udało się odnaleźć Hiszpana, który miał go eskortować do Barcelony, ponieważ kilka dni wcześniej został aresztowany. Karski spędził prawie trzy dni na łodzi. Był przemarznięty, leżał w niewygodnej pozycji, jednak pomny doświadczeń ze Słowacji wytrzymał.

W końcu do Barcelony dojechał pociągiem. Na miejscu Karski szybko skontaktował się z konsulem honorowym Eduardo Rodónem (na zdjęciu), który zorganizował jego transport do Madrytu.

(źródło zdjęcia: barcelona.msz.gov.pl)

Udostępnij na Facebooku

62. Karskiego pamięta – Padwa

Poza ideą upamiętnienia przez tablice czy monumenty coraz większą popularność zdobywa pomysł „żywych pomników” –drzewek nazwanych imieniem Karskiego.

Karski ma swoje drzewko w Ogrodzie Sprawiedliwych Świata we włoskiej Padwie. Ogród powstał w 2008 roku i upamiętnia osoby narażające własne życie, by ratować innych. Emisariusz jest jednym z dwóch Polaków, obok Ireny Sendlerowej, wyróżnionych w ten sposób. Drzewko Karskiego posadził prezes Stowarzyszenia im. Jana Karskiego Bogdan Białek 17 października 2010 roku.

(źródło zdjęcia: polskaszkola-padwa.pl)

Udostępnij na Facebooku

9. Pierwsza praca w dyplomacji

Przedwojenne Ministerstwo Spraw Zagranicznych mieściło się w pałacu Brühla przy ulicy Wierzbowej 1 w Warszawie, między placem Saskim a Teatralnym. Tutaj zaczęła się kariera dyplomatyczna Jana Karskiego. W styczniu 1939 roku po odbyciu obowiązkowych praktyk zagranicznych został zatrudniony.

cokol-pomnika-starzynskiegoPałac niestety nie przetrwał II Wojny Światowej. Został wysadzony w powietrze przez Niemców po Powstaniu Warszawskim 19 grudnia 1944 roku. Później mimo kilkukrotnych prób nie zdecydowano się na jego odbudowę. Na pamiątkę zostawiono na terenie obecnego Ogrodu Saskiego pojedynczy betonowy fragment budynku, który od 1981 roku służył jako cokół pomnika ostatniego przedwojennego prezydenta Warszawy Stefana Starzyńskiego. Statua ustawiona była jednak niefortunnie – z dala od szlaków wycieczkowych i mało popularna, ponieważ została przyćmiona bardziej znanym pomnikiem usytuowanym przy placu Bankowym, odsłoniętym w 1993 roku. Dlatego w 2008 roku zdecydowano, aby przenieść figurę Starzyńskiego przed szkołę jego imienia na Saską Kępę w Warszawie. Cokół pozostał, a jego zaniedbany stan przykro kontrastuje z przedwojennym pięknem Pałacu, którego był częścią.

(źródła zdjęć: Wikipedia, funpage Warszawy Historia Ukryta)

Udostępnij na Facebooku

41. Z Waszyngtonu do Londynu… i z powrotem

Po powrocie do stolicy Wielkiej Brytanii we wrześniu 1943 roku Karski przeżywa szok – nie dostaje zgody na powrót do kraju. Niemcy dowiedzieli się o jego misji i znali jego wygląd oraz personalia. Emisariusz musi pozostać na Zachodzie i 21 lutego 1944 roku wraca do USA.

Niektórzy twierdzą, że Mikołajczyk spreparował materiały, aby nie wypuszczać Karskiego na tereny niemieckie. Kurier za dużo wiedział o sytuacji polskiego podziemia, działalności polskiego rządu na uchodźstwie, a także o stanowisku aliantów wobec przyszłości Polski.

(źródło zdjęcia: polskieradio.pl)

Udostępnij na Facebooku

19. Tortury, próba samobójcza, ucieczka

Po aresztowaniu, w trakcie przesłuchań Karski był torturowany. W pewnym momencie w obawie, ze nie wytrzyma i zostanie zmuszony do mówienia, podjął próbę samobójczą. Wolał umrzeć niż zdradzić kolegów z ruchu oporu i wyjawić tajemnice polskiego Państwa Podziemnego. Nieprzytomnego w porę znaleźli strażnicy i kurier trafił do szpitala w Nowym Sączu.

Stamtąd półprzytomny zdołał skontaktować się przez siostrę zakonną ze zwierzchnikami, oni zaś z pomocą lekarzy i pielęgniarek ze szpitala zorganizowali ucieczkę Karskiego. Wyczerpany Emisariusz zdołał wyskoczyć przez okno szpitala, skąd przejęli go ludzie z Armii Krajowej.

Samą akcję upamiętnia tablica przy wejściu do szpitala, na której wymieniono osoby zaangażowane w odbicie kuriera.

(źródło zdjęcia: jankarski.org)

Udostępnij na Facebooku

52. Kawaler Orderu Orła Białego

Karski po wojnie kilka razy odwiedził Polskę.

W 1971 roku przyjechał incognito. Spotkał się wtedy m.in. z Józefem Cyrankiewiczem, byłym premierem PRL, a w czasie wojny członkiem konspiracji i więźniem obozu Auschwitz, biorącym udział w akcji uwolnienia Emisariusza w Nowym Sączu.

W 1991 roku w Warszawie odebrał doktorat honoris causa na Uniwersytecie Warszawskim. Karski był wzruszony powrotem do wolnego kraju swojego pochodzenia, choć długi pobyt w USA sprawił, że czuł się już bardziej Amerykaninem.

Podczas pobytu w 1995 roku z rąk prezydenta RP Lecha Wałęsy odebrał Order Orła Białego, najwyższe polskie odznaczenie.

(źródło zdjęcia: M. Sadowski „Jan Karski. Fotobiografia” Warszawa 2014, s. 163)

Udostępnij na Facebooku

31. Trzecia misja kurierska, Madryt, Gibraltar, Londyn

W Madrycie zorganizowano Karskiemu przejazd pociągiem do nadmorskiej miejscowości Algeciras. Tam „udał się na przejażdżkę” łódką rybacka, a na pełnym morzu przesiadł się do angielskiej motorówki. W końcu trafił na ziemie alianckie, na Gibraltar, gdzie nareszcie był bezpieczny.

Następnego dnia (25 listopada 1942 roku) na pokładzie amerykańskiego bombowca typu Liberator (na pierwszym planie) poleciał do Londynu. Choć podróż pełna trudów i niebezpieczeństw właśnie się zakończyła, właściwa misja dopiero się zaczynała…

(źródło zdjęcia: Wikipedia)

Udostępnij na Facebooku

63. Karskiego pamięta – Lipsk

Drzewko Jana Karskiego rośnie również w Lipsku. Zostało ono zasadzone w setną rocznicę urodzin kuriera, 24 kwietnia 2014 roku. W uroczystości brali udział liczni politycy, działacze społeczni i duchowni.

(źródło zdjęcia: sztetl.org.pl)

Udostępnij na Facebooku

10. Klęska wrześniowa

II Wojna Światowa zaskoczyła Karskiego w koszarach wojskowych pod Oświęcimiem, które szybko zostały zniszczone przez siły powietrzne Niemców. Żołnierzom rozkazano wycofać się pociągiem do Krakowa. W trakcie podróży został on ostrzelany i zbombardowany przez niemieckie samoloty, a Karski wraz z ocalałymi pieszo udał się w stronę Tarnopola. Tutaj 18 września 1939 roku zostali wzięci do niewoli przez Armię Czerwoną i z dworca w Tarnopolu wywiezieni do obozów jenieckich w głąb Związku Radzieckiego. Wielu z nich po raz ostatni widziało wówczas Polskę.

Na zdjęciu obecny wygląd tarnopolskiego dworca, który przez ostatnie 75 lat niewiele się zmienił.

(źródło zdjęcia: brzeg24.pl)

Udostępnij na Facebooku

42. W Hollywood

Po powrocie do Stanów Zjednoczonych w lutym 1944 roku Karski próbował zachęcić amerykański przemysł filmowy do realizacji filmu o polskim podziemiu, którego gotowy scenariusz został zaakceptowany przez londyński rząd. Producenci nie chcieli się jednak angażować, obawiając się kontrowersji wynikających z zaangażowania w polityczny spór polsko-radziecki. Hollywood (na zdjęciu jeszcze z dawną, dłuższą nazwą) nie był łaskawy dla Karskiego.

Próba zainteresowania szerokiej publiczności jednak się udała, dzięki temu, że kurier napisał książkę „Secret State” (polskie wydanie pod tytułem „Tajne państwo”), opisującą działania Państwa Podziemnego na okupowanych terenach polskich. Nakład rozszedł się na pniu, zapewniając Karskiemu środki do życia na kilka lat.

(źródło zdjęcia: todayifoundout.com)

Udostępnij na Facebooku

20. Pościg za Karskim, represje

Po ucieczce kuriera Gestapo wszczęło intensywne przeszukiwania. Przesłuchiwany był personel szpitala, a także okoliczni mieszkańcy. Przeszukiwano pojazdy na drogach, domy, ale wszystko na próżno, Karskiego nie znaleziono.

21 sierpnia 1941 roku Niemcy w odwecie rozstrzelali 32 osoby, choć większość z uwolnieniem Karskiego nie miała nic wspólnego. Emisariusz o tej daninie krwi dowiedział się dopiero wiele lat po wojnie.

Na zdjęciu pomnik w Biegonicach (dawna wieś, a obecnie dzielnica Nowego Sącza) postawiony na miejscu tej tragedii.

(źródło zdjęcia: eksploratorzy.com.pl/, autor: JanPoszept)

Udostępnij na Facebooku

53. 24.04.1914 – 13.07.2000

Niedługo przed śmiercią Karski po raz ostatni odwiedził Łódź. Przekazał wówczas na rzecz rodzinnego miasta wiele pamiątek związanych z jego działalnością, które stały się elementem ekspozycji w Muzeum Miasta.

Jan Karski zmarł 13 lipca 2000 roku w Waszyngtonie w wieku 86 lat. Został pochowany na cmentarzu Mount Olivet w Waszyngtonie.

(źródło zdjęcia: fakty.tvn24.pl)

Udostępnij na Facebooku

32. Trasy misji zagranicznych

Mapka ilustruje główne trasy zagranicznych misji Karskiego, wyszczególniając występujące po drodze najważniejsze miasta. Obecnie będąc przyzwyczajonym do najnowszych środków komunikacji mogą one nie robić wielkiego wrażenia. Wystarczy jednak przypomnieć sobie, że trwała wojna, a na wysłanników z Polski polowało Gestapo, by uświadomić sobie skalę niebezpieczeństw i trudności. To wszystko wzmaga szacunek do wszystkich kurierów, ponieważ warto pamiętać, że Karski był jednym z najważniejszych, ale także jedną z wielu osób, które na rzecz Polski w ten sposób ryzykowały życie.

(źródło grafiki: Muzeum Historii Polski, autor: Jacek Kotela)

Udostępnij na Facebooku

64. Karskiego pamięta – Lublin

Coraz więcej miast w Polsce chce upamiętniać postać Karskiego, nawet te dość luźno związane z działalnością Emisariusza. W setną rocznicę imienin kuriera w Lublinie posadzono dąb na terenie Szkoły Podstawowej nr 24 przy ulicy Niecałej 1, obok Pomnika Ofiar Getta Lubelskiego.

Warto zaznaczyć, że w tym samym mieście możemy się także przespacerować ulicą Karskiego.

(źródło zdjęcia: dziennikwschodni.pl; autor zdjęcia: Maciej Kaczanowski)

Udostępnij na Facebooku

11. Początek ruchu oporu

W budynku przy Krakowskim Przedmieściu 1 w Warszawie po ucieczce z niemieckiej niewoli Karski rozpoczął działalność w strukturach Państwa Podziemnego.

Jak opisuje w książce „Tajne Państwo” trafił tam przez swojego przyjaciela z czasów studiów o nazwisku Dziepałtowski. To on zaopatrzył Karskiego w sfałszowane dokumenty oraz wprowadził w struktury Podziemia. Tutaj więc rozpoczęła się historia, której punktem kulminacyjnym była misja do rządów Aliantów, informująca o sytuacji w okupowanej Polsce i zagładzie Żydów na terenach zajętych przez Niemców.

Warto także zwrócić uwagę na znajdujący się w najbliższym sąsiedztwie kościół św. Krzyża. Właśnie tam niedługo po przyjeździe do Warszawy spotkał się ze swoim bratem, Marianem Kozielewskim.

(źródło zdjęcia: sztetl.org.pl, autor: K. Bielawski)

Udostępnij na Facebooku

43. Z pastą do zębów na sygnale

5 czerwca 1944 roku premier Mikołajczyk przyjechał do Waszyngtonu na spotkanie z prezydentem USA. Karski odegrał na nim tyleż ważną, co prozaiczną rolę.

Mikołajczyk nagle zorientował się, że zapomniał wziąć z Londynu pasty do zębów. Kurier wybiegł z Białego Domu i poprosił o pomoc policjanta. Na tylnym siodełku policyjnego motocykla jadącego na sygnale mknął zatłoczonymi ulicami miasta do odległego o parę kilometrów całodobowego sklepu, ulokowanego na skrzyżowaniu Wisconsin Street i N Street (na zdjęciu). Karski wpadł do środka, porwał pastę, rzucił pieniądze i wybiegł. To była najłatwiejsza i zabawna misja: premier Polski zdążył umyć zęby przed spotkaniem z Rooseveltem.

(źródło zdjęcia: Google Maps)

Udostępnij na Facebooku

21. Kryjówka w Marcinkowicach

Na ścianie gajówki w Marcinkowicach, gdzie po brawurowej ucieczce z rąk Gestapo przechowywano chorego Karskiego, wisi tabliczka z nazwiskami dwóch osób ukrywających kuriera. Niestety po pewnym czasie od wyjazdu kuriera wpadli oni w ręce Niemców i zostali zesłani do obozu koncentracyjnego. Feliks Wideł zginął w Auschwitz w 1943 roku, Janowi Morawskiemu udało się przetrwać wojnę.

(źródło zdjęcia:jankarski.org)

Udostępnij na Facebooku

54. Karskiego pamięta – Waszyngton

Jedną z najbardziej popularnych form upamiętnienia Karskiego są pomniki-ławeczki. Ta odsłonięta we wrześniu 2002 roku w Waszyngtonie zapoczątkowała serię pomników poświęconych postaci Emisariusza. Miejsce było nieprzypadkowe: pierwszy pomnik stanął na terenie kampusu Uniwersytetu Georgetown, z którym Karski był związany, najpierw jako student, potem jako wykładowca.

Przysiadając się do kuriera, można z nim rozegrać partyjkę szachów, które były ulubioną rozrywką Karskiego.

(źródło zdjęcia: kresowiacy.com; autor pomnika: Karol Badyna)

Udostępnij na Facebooku

1. Dom rodzinny w Łodzi

Tutaj był początek: Kilińskiego 71 (wtedy ulica Widzewska), gdzie Jan Kozielewski przyszedł na świat. Tak, tak – Kozielewski, a nie Karski. Nazwisko, pod którym stał się znany otrzymał od Polskiego Państwa Podziemnego dopiero podczas wojny, po podróży na Zachód.

Najmłodsze lata spędził w kamienicy czynszowej w wielokulturowym sąsiedztwie: „Wychowałem się w Łodzi, która była miastem biednym, ale tolerancyjnym. Obok siebie mieszkali Polacy, Żydzi i Niemcy”.

Chętnych na obejrzenie kamienicy niestety czeka zawód. Pod tym adresem znajduje się pusty plac, gdzie budowane jest centrum handlowe. Mamy nadzieję, że znajdzie się tam wzmianka o Karskim.

(źródło zdjęcia: Google Maps)

Udostępnij na Facebooku

33. „Kwarantanna” w Londynie

Po przybyciu do Londynu stan zdrowia Karskiego był tak zły, iż minister spraw wewnętrznych Stanisław Mikołajczyk zdecydował, że Emisariusz odbędzie kilkutygodniową „kwarantannę” w domu. Poza wyczerpaniem fizycznym Karski miał objawy depresji i łatwo dawał się ponieść emocjom. Dochodził do sił w samotności, praktycznie nie opuszczając londyńskiego mieszkania.

Pozwolono mu jedynie wyspowiadać się. Ksiądz Władysław Staniszewski udzielił mu także komunii Hostią, którą Emisariusz miał podczas misji ukrytą na piersi. Złote puzderko, w którym ją umieszczono Staniszewski powiesił jako wotum wdzięczności za szczęśliwą podróż na ołtarzu polskiej parafii Matki Boskiej Częstochowskiej w Londynie przy Devonia Road. Wisi tam do dzisiaj.

(źródło zdjęcia: encyklo.pl)

Udostępnij na Facebooku

65. Kamień i drzewo na Muranowie

Z inicjatywy Warszawskiego Domu Spotkań z Historią oraz włoskiej fundacji GARIWO powstał na Woli Ogród Sprawiedliwych. Upamiętnia on nieżyjące osoby, które broniły godności człowieka i przeciwstawiały się masowym zbrodniom. Każdy wyróżniony przez Komitet ma w tym Ogrodzie obelisk oraz drzewo, a od 2014 roku także Jan Karski.

(źródło zdjęcia: jankarski.org)

Udostępnij na Facebooku

12. Pierwsze zadanie w konspiracji

Tuż po przystąpieniu do ruchu oporu Karski dostaje polecenie wyjazdu do Poznania, które wtedy było w Rzeszy Niemieckiej i nawiązania kontaktów z przedwojennymi urzędnikami. Tworzy się struktura Polskiego Państwa Podziemnego. Na potrzeby misji po raz pierwszy dostał nowa tożsamość i wyjechał jako Niemiec Andrzej Vogst.

Podróż obarczona było stosunkowo niewielkim ryzykiem i zakończyła się pełnym powodzeniem. Jak Karski wspominał, że po jej wypełnieniu poczuł, że „teraz naprawdę należy do konspiracji”.

Poznań upamiętnił Emisariusza, nadając jego imię niewielkiej uliczce na północy miasta.

(źródło zdjęcia: spkt.pl)

Udostępnij na Facebooku

44. Nowy Jork Jana Karskiego

W 1944 roku Karski kontynuował w Nowym Jorku działalność wysłannika Państwa Podziemnego w Stanach Zjednoczonych, relacjonując różnym środowiskom przebieg walki z okupantem i sytuację ludności cywilnej w okupowanej Polsce. W przerwach między wyjazdami pozwalał sobie na odrobinę luksusu. Kurier bardzo lubił muzykę i taniec, więc sobotnie noce często spędzał na Broadwayu. Jego ulubionym przedstawieniem było „Fancy Free” o losach trzech marynarzy w Nowym Jorku. Karski chętnie odwiedzał również niewielki bar, gdzie spotykał się z Jeromem Robbinsem i Leonardem Bernsteinem (pierwsi z prawej), wówczas mało znanymi członkami amerykańskiej bohemy. Później obaj olśnili swoją twórczością publiczność, a Karski do końca życia wspominał z rozrzewnieniem upływające w miłej atmosferze spotkania.

(źródło zdjęcia: gayinfluence.blogspot.com)

Udostępnij na Facebooku