karski-zycie-polskiego-007

Każdy, kto zna losy Jana Karskiego jest pod wrażeniem tego niezwykłego człowieka. Miał 25 lat, gdy 1 września 1939 roku wybuchła II Wojna Światowa. Znał kilka języków obcych, był świetnie wykształcony, elegancki w zachowaniu i stroju, miał fotograficzną pamięć i karierę dyplomaty przed sobą.

Wszystkie jego marzenia i plany rozsypały się w pierwszych dniach okupacji niemieckiej. Następne lata spędził w niebezpiecznych misjach, przedzierając się przez okupowaną Europę z tajnymi informacjami, przewożonymi z kraju do Wielkiej Brytanii i Francji, gdzie swoje siedziby miał polski Rząd na Uchodźstwie. Poznaje najważniejszych polskich przywódców w kraju i za granicą, a także struktury oraz sekrety podziemia. Był kurierem, potem emisariuszem Polskiego Państwa Podziemnego, któremu udało się omijać najpierw radzieckie, a później niemieckie pułapki oraz wymykać się pościgom.

Niemcy nieustannie na niego polowali, ponieważ podejrzewali, że Karski posiadał bezcenne informacje, znał nazwiska i adresy. Podczas drugiej misji zagranicznej kurier wpadł w ich pułapkę, zastawioną na Słowacji. Torturowany przez Gestapo, w obawie, że nie wytrzyma kolejnego bicia, podciął sobie żyły w celi więziennej. Odratowany i przewieziony do szpitala w Nowym Sączu, skąd został odbity przez polskie podziemie.

Miał ślady na nadgarstkach po próbie samobójczej, złamane żebra i wybite zęby. Był zmaltretowany fizycznie, ale okupanci nie złamali jego ducha. Po wykurowaniu się, wrócił do służby i przed kolejną misją został sekretnie wprowadzony do warszawskiego getta oraz obozu koncentracyjnego w Izbicy Lubelskiej. Tym samym stał się naocznym świadkiem Zagłady – jednej z największych tragedii XX wieku. Był wstrząśnięty i zdeterminowany, aby zrelacjonować przywódcom Wolnego Świata to, co zobaczył. Znów przedarł się przez okupowaną Europę – Niemcy, Holandię, Belgię, Francję oraz Hiszpanię i w końcu dotarł do przedstawicieli brytyjskiego rządu i parlamentu. Brak reakcji w Londynie skłonił zarówno polski rząd, jak i Karskiego do podjęcia kolejnej misji, ale tym razem podróż nie była tak ryzykowna jak dotychczas. Karski popłynął do Stanów Zjednoczonych i stanął przed najpotężniejszym wówczas przywódcą świata, prezydentem USA, Franklinem Delano Rooseveltem. Miał wtedy 29 lat.

Kto ceni sobie odwagę, prawość i empatię, kto stawi sobie wysoką poprzeczkę moralną nie przejdzie obok Karskiego obojętnie.

fundacja-logo